Wypadki w żegludze śródlądowej

Pożar jachtu na jeziorze Mikołajskim

Autor: jurekn750. Zdjęcie z dnia 23 sierpnia 2018, zamieszczone przez kontakt24.tvn24.pl.

W zeszłym roku opublikowano relację z wypadku na jeziorze Mikołajskim, którego przyczyną był pożar. Zaraz po zatankowaniu na stacji w porcie Mikołajki, jacht kabinowy wypłynął na jezioro. W pewnym momencie pojawił się dym, a dwie osoby wyskoczyły za burtę. Prawie dokładnie na tym kończy się sprawozdanie z wydarzeń. W dalszej części artykułów dowiadujemy się o interwencji Ratowników Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwie osoby zostały podjęte z wody, a jacht odholowano w bezpieczne miejsce.

Jacht kabinowy całkowicie się wypalił, więc nie stwarzał dalszego zagrożenia w postaci wraku. Jest to dosyć istotne, ponieważ w większości takich przypadków podejmowane są kroki w celu podjęcia zatopionego statku. Nie tylko ze względów bezpieczeństwa żeglugi. Bardzo istotna jest ochrona środowiska przed zanieczyszczeniami.

Rozlew olejów, paliwa, smarów i innych substancji stwarza zagrożenie ekologiczne. Odseparowanie strefy rozlewu oraz zneutralizowanie rozlanej cieczy są czynnościami podejmowanymi przez przeszkolone grupy ratowników. Każdy taki incydent należy od razu zgłosić do najbliższej stacji ratunkowej. Wyciek paliwa jest bezpośrednim zagrożeniem dla osób znajdujących się na jachcie. W razie kontaktu z ogniem często uniemożliwia samodzielną ewakuację.

W przypadku pożaru ww. jachtu kabinowego, warto zwrócić uwagę na zachowanie osób po zauważeniu dymu. Wyskoczyli do wody i to wystarczyło, żeby zabezpieczyć się przed ewentualnym wybuchem butli z gazem lub zbiornika z paliwem. Zaleca się, żeby usuwać materiały palne przed kontaktem z ogniem albo wyłączać instalacje elektryczne. Mimo to, na tak małych jednostkach nie warto ryzykować, ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia nawet bez udziału wiatru.

“Jeżeli w czasie żeglugi, znajdując się w kokpicie jachtu zauważymy zadymienie środka, to decyzja o wejściu do mesy, aby odłączyć główne wyłączniki prądu może być naszą ostatnią w życiu. Dym powstający w wyniku spalania kabli bywa czasami bardzo toksyczny. Już jeden wdech, nad którym nie potrafimy zapanować może doprowadzić do zatrucia, i w krótkiej perspektywie do śmierci.”

Jerzy Kuliński – Żeglarz morski

Nawet dysponując gaśnicami podręcznymi, raczej niewiele jesteśmy w stanie zrobić. Z zasady im łatwiej coś zajmuje się ogniem, tym trudniej to ugasić. A jachty potrafią zaskakująco szybko zamienić się w słup ognia. Szczególnie jednostki wykonane z laminatów poliestrowo-szklanych. Warto mieć na uwadze, że ratowanie mienia nie należy do ratowników wezwanych na miejsce wypadku, którzy są odpowiedzialni za życie i zdrowie osób poszkodowanych.

Kilka lat temu doszło do podobnego wypadku w przystani jachtowej Marina Gdynia. Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich zamieściła raport końcowy z 2014 roku na temat jachtu motorowego “BGSPORT”. Scenariusze obu jednostek prawie się pokrywają. Jacht motorowy “BGSPORT” po zatankowaniu, oddalił się zaledwie 100 m od przystani, po czym pojawił się ogień. Pożar poprzedził wybuch silnika, który początkowo zaczął nierówno pracować. Próby ugaszenia za pomocą podręcznej gaśnicy nie odniosły pożądanych rezultatów. Rufa zajęła się ogniem, a wszystkie osoby wyskoczyły do wody.

Stwierdzono, że zaniechanie włączenia wentylacji, pomimo widocznych pouczeń przy włączniku, doprowadziło do wybuchu pożaru w komorze silnika. Komisja ustaliła, że wysoka temperatura i duże nasłonecznienie miały wpływ m.in. na nagrzanie komory silnika z oparami benzyny i powietrza, co ułatwiło zapłon mieszanki.

Podobnie jak w przypadku pożaru jachtu kabinowego na jeziorze Mikołajskim, wydzielały się duże ilości czarnego, toksycznego dymu. Po wypalonych pozostałościach nie można jednoznacznie określić przyczyny wypadku. Jeśli dym pojawia się na rufie, to prawdopodobnie na skutek niewłaściwej eksploatacji silnika lub awarii, np. instalacji paliwowej. Czarterując jacht należy dokładnie wypytać o jego stan techniczny i sposób ekploatacji. W przypadku silnika wystarczy zastosować się do instrukcji i zaleceń czarterującego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *